Skocz do zawartości

    game4us - this is the game for us

    Admin
    Przez Admin,

    news--1491900371-U1.png

     

    Cześć! W ubiegłym tygodniu nie było nic- przepraszam, dlatego dziś rewanżujemy się podrzucając ciekawostkę, która zapewne zmieni poglądy każdego użytkownika nt. powstających serwerów, bo tych jest co raz więcej.

     

     

    Jak wspominałem już kilka newsów temu, cała społeczność RolePlay, którą każdy uważa za wymierającą przechodzi swoje kolejne lata świetności- idealnym przykładem na to jest właśnie Game4us, które powróciło do gry po bardzo długim okresie nieaktywności, ale o tym poczytacie w wywiadzie, teraz czas na mój prywatny ślinociąg, który chcąc nie chcąc musicie przeczytać. Autorem jest DaGaXeR (drugi Mario i nie mylić go z projektem MightyRP, ale mam nadzieję, że już nikt się za tę informację nie obrazi).

     

    Nawiązując do wspomnianej wyżej społeczności musimy sobie jasno powiedzieć, że każda społeczność - tak samo jak różne kultury ludzkiej cywilizacji przeżywają swoje wzloty czy upadki. Tak samo jest z naszą społecznością RolePlay, która przeżywała ogromne boom w latach 2006-2010, zaczynając od Godfatherów z forum na phpbyPrzemo i darmowych hostingach (laa, xyz i inne tego typu), którego przykładem może być otherlife (tworzonym przez Hugo)- gdzie następnie przeszła ogromną transformację na serwery RolePlay, których zalążkiem były m.in. RPRP (słynny plerp, tworzony przez ... ? - konkurs, niżej ), z którego większość graczy przeszło na obecne devGaming (Majkel i H5N1), LS-RP (Balona), H-RP (Camana i Misiaka, dzisiejsze net4game). Warto wspomnieć w tym momencie twórców, którzy tworzyli świetne projekty, na których dało się grać i zapewne jeszcze kilkoro z Was pamięta ich projekty, a patrząc tak na ramę czasu- nie było to tak dawno, lecz wspomniane zaraz osoby wyłączyły się z gry (lub są nadal, pod innymi nazwami- ale tego się nie dowiecie ode mnie): Mario, Ownede, Nertowny, Holnista, Destroyer, Hayato, Wiśnia, CeKa, Logiteh, KaLu, GoToDark, Lesiu, Marcin Majewski (dopiszęmy resztę wspólnie).

     

    Upadek plerpa uważany jest przez wielu za moment, w którym rozpoczęła się ostra walka o graczy, w której pałeczkę przejął Misiak z obecnym net4game, przechwytując możliwie największą ilość graczy, co w połączeniu ze świetnie grywalnym skryptem, który był wówczas non stop aktualizowany, przyniosło obecną sławę.

     

    O LS-RP.net pisałem dość dużo, w większości były to artykuły negatywne, prześmiewcze, których teraz się wstydzę i nie ukrywam, były to artykuły pisane w jednym celu- "nie ważne jak o Tobie piszą, ważne aby pisali"- choć materiały zawarte w tamtych artykułach na tamten moment uważałem za realne i niepodważalne, ponieważ podesłał je jeden z czerwonych. Niemniej jednak LS-RP zrobiło bardzo duży krok do przodu za co im dziękuje- otworzyli się na graczy. Fuzja, którą dokonali z Mario i Camanem przyniosła wiele dobrego- dwa odrębne światy graczy- połączyły się i była to pierwsza udana fuzja, która niestety upadła kilka miesięcy po swoim pionierskim finale. Niektórzy bowiem pamięają nertownego i ownede- bo tam też były "jakieś" fuzje, z których wyszło wielkie nic.

     

    No dobrze, bo opisywaliśmy odległe lata- a co z tymi teraźniejszymi? Niewiele wiem, niewiele się wypowiem, ponieważ osobiście zakończyłem rozgrywkę RolePlay w roku 2013, próbując jeszcze czegoś na MightyRP (Mario), ale dzięki temu serwisowi widzę ciągle powstające projekty, które odnoszą swoje sukcesy- nie ważne czy są mniejsze czy większe, po prostu- odnoszą je. Tak samo jest właśnie z dzisiejszym wywiadem- opisujemy projekt, który ma za sobą już jakieś doświadczenie, z którym powraca- a co przygotowali dla Was? Czytajcie.

     

     

    news--1491892632-U1.png

     

    1. Wróciliście - no właśnie? Dlaczego WRÓCILIŚCIE, a nie "istniejemy nadal"?

    W 2014 roku musieliśmy przerwać działalność game4us z dwóch ważniejszych powodów. Pierwszym było kilka błędów, które wykluczały spokojną grę, a drugim, że nie było czasu ich wyeliminować. Jak to w życiu bywa - są rzeczy ważne i ważniejsze, dlatego nie mogliśmy przekładać swoich spraw prywatnych nad fikcyjny świat. Nie ukrywamy, że to dla nas ogromna przykrość, bo pomimo gorszej wersji skryptu mieliśmy większe szanse. Wtedy ludzie nie przejmowali się tym z kim grają, a gdzie grają - dzisiaj według nas jest odwrotnie.  Znamy wiele osób, które potrafiłyby nas wspomóc w trudnym czasie, jeśli takowy by nastąpił, więc jesteśmy gotowi podjąć się wyzwania, by znów stanąć na proste nogi.

     

    2. Skrypt- jak to u Was z nim jest? Kto go pisze, co to za skrypt?

    Autorem skryptu game4us.pl jest Mario, łapie się on wszystkiego co zawiera kod. Programowania w pawn uczy się od 2012 roku, gdzie to przerabiał starego poczciwego godfathera pod okiem zigimaki z Five Role Play (pozdrowienia, jeśli to czytasz). Później dorwał honesta, a kolejnym krokiem było pisanie czegoś swojego od pierwszych linijek. Każdy skrypt jaki jest dostępny w internecie (a także niekiedy nie jest) przewinął się przez jego ręce, by mógł wyciągnąć wnioski czy dało się coś zrobić lepiej. Ciągła nauka jest kluczem do sukcesu, także nie możemy powiedzieć, że działamy na totalnie amatorskiej podstawie. Skrypt jest grywalny, ciągle ulepszany i nie mamy potrzeby go zmieniać na jakiś dostępny w internecie - no bo po co przeprowadzać się z rodzinnego domu?

     

    3. Czym, wg Was odróżniacie się od powstającej i istniejącej już konkurencji?

    Konkurencja to zbyt ogólne pojęcie. Serwery można podzielić na 3 typy, czyli ciężki Role Play (net4game), średni Role Play (ls-rp) oraz łatwy Role Play (Mrucznik). My stawiamy siebie gdzieś pomiędzy ciężkimi, a średnimi serwerami. Chcemy zapewnić graczom nowe, świeże miejsce do popisu, gdzie mogą się wykazać i spędzać niezapomniane chwile dzięki interakcji ze sobą. Stawiamy nacisk na pełną swobodę przy kreowanie swojej postaci, jednocześnie nadzorując czy nie wykraczają oni poza regulamin. To do czego nigdy nie będziemy chcieli dopuścić, to do nudy i monotonności, bo to one zjadały serwery od wewnątrz.

     

    4. Kto tworzy ekipę game4us? Po ile macie lat i jakie jest Wasze doświadczenie z RolePlay?

    Krzesełka w zarządzie grzeją Mariusz z Bartkiem. Mariusz (Mario) obserwował każdy większy projekt, który pojawił się w internecie. Ma szerokie pojęcie na temat pracy w grupie, potrafi znaleźć każdemu zajęcie. Bartek (Winek) obejmował dosyć ważne stanowiska w ekipach projektów Role Play, kiedyś posiadał swój własny serwer. Nie niżej, a na innym stanowisku - Administrator SA:MP - piecze sprawują Karol (Shajbus) z Piotrkiem (Lexon51), zajmując się przedsiębiorstwami i organizacjami przestępczymi. Dalej, jako opiekunowie serwera, czyli Gamemasterzy SA:MP śmigają Jakub (Soplica), Mateusz (Apertif) oraz Rafał (Erro). Póki co jako Moderator forum Tomek (chimorinkue) jest sam. Każdy z nas sprawuje się najlepiej jak może na swoim stanowisku, każdy wie co ma robić, a w razie problemów możemy na siebie liczyć - i to jest kluczem.

     

    5. Jak widzicie siebie (już jako serwer) za sześć miesięcy?

    Bardzo chcielibyśmy móc powiedzieć o prężnym rozwoju, ciągłych krokach na przód, ale nigdy nie możemy być pewni, czy społeczeństwo będzie otwarte na nas, tak jak my jesteśmy dla niego. Człowiek boi się zmian, wszystkim na raz niekiedy nie da się dogodzić, w szczególności ta pierwsza kwestia jest dla nas jak strzał w kolano. Chcemy być innowacyjni tworząc wiele aspektów od strony gry, które pozwolą nie tylko na bardziej intuicyjne interakcje między graczami, a także ze skryptem. Niektórzy nawet podciągną to pod jakiś element gry RPG. Niekiedy nie ma wystarczającej liczby graczy, by wykonać ciekawe akcje, do których to właśnie gracze są potrzebni. Z pomocną dłonią przychodzi skrypt, niekiedy odciążających graczy z tych żmudnych zadań, które na innych serwerach muszą wykonywać. 

     

    6. Co było dla Was największą inspiracją do tego, aby reaktywować projekt?

    Jak to ciągle powtarza Mario - jest wiele rzeczy, które można zrobić lepiej. Do tego dokładają się nasze pomysły, czasami trafne, a czasami nie, jak to w życiu bywa. Wspominając rok 2014 mamy wyrzuty sumienia, że tak spartaczyliśmy sprawę. Chęć odpłacenia powierzonych w nas nadziei, oraz pokazanie jak wiele rzeczy nie zostało jeszcze zrealizowanych jest chyba największą ideą.

     

    7. Jakieś smaczki dla graczy?

    Kamery

    Monitoring CCTV czy chociażby kamery rozlokowane przez firmy ochroniarskie to podstawa ochrony biznesu. Służby porządkowe i firmy ochroniarskie mają dostęp do specjalnej komendy, dzięki której będą mogły w czasie rzeczywistym mieć podgląd co dzieje się w danym budynku, czy strefie. Do montażu kamery będzie potrzebne zamówienie jej z hurtowni, bycie na służbie grupy o wyżej podanym typie, oraz 30 sekund oczekiwania lub odgrywania akcji Role Play - w zależności po której stronie jesteście. Kamery zapisują informacje o graczach i posiadanych przez nich broniach (tylko tych aktywnych, czyli "na pasku"), ale tylko jeśli są sprawne. Kamerę można unieszkodliwić jeśli przez 3 minuty nikt nie udaremnił nam próby przecięcia jej kabli, albo zadano jej 250 obrażeń (nalicza się tylko z broni palnej).

     

    news--1491900389-U1.png

     

    A jakie jest Wasze zdanie na ten i tamten temat?

    No i oczywiście o ile zauważyliście w miejscu odnośnie RPPL- kto był założycielem tego serwera? Premium na 7 dni do zgarnięcia!

     

    Dodatkowo, dla podtrzymania pamięci i wiedzy wpisujcie poniżej osobistości wraz z projektami, w których uczestniczyli, np:

    - c-Games: Caman, Mario, Aliqe


    Restart SA:MP - wracamy na początek

    Admin
    Przez Admin,

    news--1490695636-U1.png

     

    Czy są na sali osoby, które pamiętają pierwsze wersje ciekawych serwerów, gdzie rozgrywka toczona była w LV? Gdzie głównym celem na takich serwerach była świetna zabawa- pomijając fakt, że były to zazwyczaj serwery DM?

     

    Zapewne wiele osób, które wychowywały się na takiej podwalinie SA:MP'a doskonale zna topografię LV i nie jest im straszne przeniesienie rozgrywki do tego miasta nawet na RolePlay, bo jednak mają te doświadczenie, którego brakuje obecnym graczom, którzy w większości nawet nie przeszli całego GTA San Andreas.

     

    Centrum-RP we współpracy z @Raydex, jako programistą, otwiera projekt na bazie LVDM Langrab w wersji anglojęzycznej dla wszystkich chętnych.. ale bez obaw, komend będzie niewiele więc ich użycie też będzie znikome (m.in. /balance, /buy, /pay itp).

     

    Co chcemy osiągnąć i dlaczego taki tryb gry?

    Nie chcąc zaburzać atmosfery jaka panuje w naszym serwisie- promującym RolePlay, tworzymy miejsce do wspólnych spotkań, gry właśnie na podstawie skryptu lvdm langrab. Stworzenie komercyjnego projektu pod flagą RP byłoby strzałem we własne kolano i autoreklama, której nie chcemy.

     

    Swoisty klimat, wchodzisz na serwer- spawnujesz się w losowym dla swojego skina; miejscu, wyruszasz na miasto mając przy sobie jedynie deagla z dwoma magazynkami. Wsiadasz do pierwszego lepszego pojazdu- śmigasz po uliczkach.. spoglądasz na jedną uliczkę a tam kilkoro osób naparza się z MP5- jedziesz dalej. Widzisz jak jakiś gościu biega sobie po drodze? Przejedziesz go? Niee, po co- przecież to serwer 4fun- jedziesz robić to co lubisz.

     

    Chcesz powalczyć o bazę? Zbierasz grupkę ludzi i gnieździcie się w jednej z trzech baz w LV- macie do dyspozycji /brama, która umożliwia wjazd do środka. Stajesz na jednej z wieżyczek i bronisz dostępu innym do środka- co się stanie jeśli przegrasz? Nic- oni zajmą Twoje miejsce a Ty będziesz musiał odbić swoją ukochaną bazę- tak dla zasady.

     

    Chcesz mieć własny domek? To żaden problem- po prostu go kupujesz. Możesz robić schadzki, imprezki- czatować i bawić się, bo po to jest ta gra.

     

    A może masz chrapkę na biznes? Nic bardziej prostego- wystarczy podejść pod jeden z dziesiątek pickupów i zakupić biznes- a pieniążki będą przelewać się na Twoje konto, ale uważaj... bo w każdej chwili ktoś może ten biznes od Ciebie odkupić!

     

    Tak czy inaczej- chcąc czy nie chcąc taki serwer powstaje i tylko kwestią czasu jest to kiedy. Będziemy informować Was na bieżąco.


    "Ciche Głosy Graczy" dla Centrum-RP

    Firana
    Przez Firana,

    firany.png

    Ktoś nazwał kilka lat temu zespół serwerów gier w trybie role play "Sceną". Z niemałą satysfakcją wierzę, że ta osoba użyła tego sformułowania w formie prześmiewczej tego, co rzeczywiście może być czymś w formie teatru, ale takim w którym dramatyczna rozpacz i sceny komediowe nie rozgrywają się na deskach za odsłoniętą kurtyną, ale na widowni, wśród pseudokrytyków z twarzami nienaturalnie powykręcanymi w braku wdzięczności, z wytatuowaną na czołach hipokryzją.

    Nie ukrywam, że nienawidzę tego pojęcia. Musicie wiedzieć, że ta Scena nie ma nic wspólnego ze światem przez nas odgrywanym. To wszystko to przede wszystkim pyskówki które możemy dostrzec na oficjalnych forach społeczności poszczególnych projektów w których nierzadko uczestniczy również grono administracyjne udowadniając tym często tylko swoje słabości. Tylko dlatego, że ktoś kiedyś stworzył precedens relacji twórcy z odbiorcą. Nonsens - coś takiego nie powinno mieć miejsca, a gracz nie powinien interesować się w jaki sposób rozgrywka jest mu dostarczana dopóki efekt mu się podoba i nie musi za nic płacić. Jeżeli mu się coś nie podoba, a projekt przyjmuje słabe recenzje, to niech nie gra. Po co psuć zabawę innym? Uważam, że to jest tak jak z kabaretem - każdego śmieszy inny.

    Skoro już zacząłem od porównania, to chciałbym na jego podstawie wytłumaczyć Wam kilka spraw przytaczając pewną prawdę, że reżyser w trakcie przedstawienia stoi za kulisami. To dlatego ujawnienie się właściciela serwera w wielu sporach bardzo często prowadzi do upadku wizerunku projektu i ostatecznie zamknięcia go - końca spektaklu. Czy odkryłem w tej chwili Amerykę? Wcale że nie. Już wielokrotnie właściciele serwerów role play cieszących się największym zainteresowaniem i uznaniem powtarzali, że gracze nie tylko nie szanują czasu poświęcanego przez ekipę dla ich dobrej rozgrywki, ale często również próbują sabotować serwery z których ktoś jeszcze czerpie rozgrywkę. W jaki sposób to robią? Chociażby wykradając nasze dane, zachowując się skandalicznie w stosunku do ekipy tych serwerów. Przypomnijmy sytuacje, kiedy ktoś wrzucał do sieci zdjęcia miejsca zamieszkania GoToDarka. Głośne były również komentarze internautów sugerujących wielokrotnie, że go znajdzie. Nie tak dawno temu LS-RP.net zostało zamknięte decyzją ekipy w związku z licznymi, chamskimi komentarzami pod adresem właścicieli. Należy sobie zadać pytanie czyja jest to wina. Moim zdaniem nasza, ponieważ choć niejednokrotnie sami borykamy się z tak problematyczną społecznością, to często również tą agresję w internecie rozsiewamy dolewając oliwy do ognia i chwalimy niezgodne z prawem ataki którymi chwalą się nasi "koledzy". Zacznijmy traktować innych tak, jakbyśmy chcięli sami być traktowani.

    Wiele powstających projektów poddaje się ze względu na małe możliwości obrony przed DDoS-Attack. Zauważcie, że osoby i projekty dopuszczające się tak tanich praktyk nic nie znaczą, a bardzo często chcą po prostu zwrócić na siebie uwagę. Przyjmując, że za atakiem stoi ekipa serwera należy po prostu przyjąć, że jest to zespół niezorganizowany którego twór nie ma szans na jakikolwiek sukces, dlatego starają się zniszczyć konkurencje. To nie tak działa. Prawdziwy gracz musi poczuć się na serwerze jak u siebie. Przykład który podam może być trochę nietrafiony, ale nieumiejętne cofanie sie do czasów GodFathera i dawanie graczom $500 za godzinę spędzoną w grze nie jest właściwym planem na długotrwały sukces. Podobnie jak zlikwidowanie konieczności odgrywania na swoją niekorzyść (chociażby przy wypadkach). Nie jest sztuką osiągać sukces kiedy nic nie trzeba robić.

    Innym problemem społeczności jest nieumiejętność radzenia sobie z brakiem akceptacji wśród reszty graczy. Na pewno Was to też drażni. Nikt nie lubi przemądrzalskich, cheaterów, aferzystów, a przede wszystkim śmieszków, którzy obsadzają w oficjalnych grupach na serwerach ludzi, których imperatywem jest rozweselenie siebie i kolegi kosztem innych członków, a przede wszystkim kosztem wizerunku frakcji i serwera tylko po to, aby uzyskać na chwilkę uznanie w środowisku quasi-elitarnym. Jeżeli myślicie, że na waszych serwerach każdy ma szansę, to się mylicie. Wstrzymujecie miejsca osobom, które prawdopodobnie mają większą wyobraźnię i lepsze pomysły na rozgrywkę. Wierzę, że wśród moich czytelników są osoby, które nadal szukają sobie miejsca gry w którym dostęp do administratora nie jest warunkiem udanej zabawy i mile spędzonego czasu, a prawo do szacunku i satysfakcjonującej gry każdego obowiązuje tak samo. Na serwerach cops&robbers brakuje klanów, dlaczego więc szkodniki nie pójdą właśnie w tamtą stronę tylko wymyślają odstępstwa od podstawowych zasad role play?

    Piszcie w komentarzach jakie są wasze odczucia i co w rozgrywce powinno się według was już dawno zmieniać.

    W moim kolejnym artykule chciałbym napisać recenzję wybranej przez was grupy i jej liderów, na wybranym przez Was serwerze. Piszcie propozycje.

    Pierwsza osoba która poprawnie wyjaśni poniższy skrót od pojęcia role play i opisze te pojęcie w sposób wyczerpujący otrzyma konto premium w serwisie centrum-rp na okres 7 dni.
    RK


Portal by DevFuse · Based on IP.Board Portal by IPS


×