Skocz do zawartości

Kuczi

Redaktor
  • Ilość treści

    146
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    21

Wszystko napisane przez Kuczi

  1. Kuczi

    LS-STORIES.PL

    Blur ma łeb co do skryptów
  2. Cześć! Witam was po świętach w nowym artykule. Mam nadzieję, że każdy z was już odłożył na bok makowce i inne słodkości, którymi upychaliśmy się przez dwa dni! Dziś za oknem ponura pogoda, śniegu brak, a za to mamy nadmiar deszczu i silnego wiatru. Córeczka z żoną postanowiły udać się na małą drzemkę więc postanowiłem coś wyskrobać dla was, moi drodzy. Dziś odpowiemy sobie na pytanie, które zawarłem w tytule tego wpisu czyli: '"Nie za dużo tego wszystkiego?" - do czego to się odnosi? O tym przeczytacie już na dole! Miłego czytania. Słowem wstępu chcę was drodzy gracze polskiej sceny Role Play zapytać - czy aby nie za dużo tego wszystkiego? Dziś przeglądając portal jednego z projektów RP zauważyłem istną tęczę, wśród osób zalogowanych na portalu - kolorystyka skakała od automatycznej czerni czyli zwyczajnego usera, przed żółtych z wykupionym kontem premium, do tego kolory takie jak: fioletowy, czerwony, niebieski, pomarańczowy, zielony etc, etc. Na usta, aż ciśnie się pytanie: "Na cholerę?!". Te wszystkie kolory odpowiadają odpowiedniemu stanowisku, które dany gracz obejmuje w ekipie projektu. Pamiętacie dawne czasy? Administrator - Gracz. Tak to wszystko wyglądało i powinno wyglądać. Możecie teraz w tym momencie nazwać mnie istnym dinozaurem, ale przyznam wam rację, że czasem ta różnorodność i ta wszelka kolorystyka ma swoje idee i funkcjonuje jak dobra maszyna, ale to też w wyjątkach. Zacznijmy od początku. Gdy ja stawiałem swoje pierwsze kroki w świecie Role Play - to nie przypominam sobie bym spotykał takie osoby jak: Support, czy Moderator Serwera, GameMaster. Takie określenia były mi wtedy obce. Potrzebowałeś pomocy pisałeś do administratora na służbie i to wszystko. W późniejszym czasie spotkać można było już delikatny podział na administratorów, gamemasterów czy support - i to było jeszcze znośne, ale w dzisiejszych czasach można powiedzieć, że jest więcej rang niż ogólnie ludzi w ekipie projektu! Ja dopuszczam do siebie tą świadomość, że to wszystko musi funkcjonować, ale bez przesady - czy to, że ja mam rangę GM 2, a mój znajomy ma rangę GM 3 to czymś to serio może się różnić? Zauważyliście tutaj też pewnie określenie numerem stanowiska GM itd - zaraz do tego dojdziemy. Kontynuujmy naszą wcześniejszą myśl. Dziś przeciętny projekt posiada takie stanowiska: "Administrator > Developer > CM > GM > Support > Moderator > User" i mówimy tutaj o przeciętnym projekcie. Po co nam to wszystko skoro CM oraz GM to jest w praktyce to samo tylko zarząd projektu serio coś tam segreguje i wymyśla obowiązki i uprawnienia dla obu tych grup co jest naprawdę bez sensu i niczemu to nie służy. Byście nie myśleli, że się czepiam to opowiem wam sytuację gdy to chyba na, którymś HRV lub C-RP widziałem stanowisko "Administrator Techniczny" - i takie stanowisko ma sens bo obejmowały je osoby, które znały się na sprawach technicznych czyli można rzec od kuchni. Pomagały one graczom w problemach stworzonych przez elektronikę lub skrypt gry. Wtedy to wszystko ma sens - po co nam miliony rang o tych samych uprawnieniach tak naprawdę, a jedynie innych nazwach? Poświęcić chciałem jeszcze tylko chwilę na te oznaczenia przy stanowiskach - spotykałem się z czymś takim samemu będąc w ekipie, ale nie tylko. Masz problem, widzisz, że jakiś tam Szymon, który jest GM jest na swojej służbie - piszesz do niego, on poświęca Ci swój czas. Opisujesz mu problem i czekasz na jego ruch - wypociłeś na tą sprawę 20 minut swojego życia, a drogi pan Szymon odpisuje: "Sorry, nie mogę pomóc bo mam GM 1 stopnia" - i koniec. Skoro ekipa projektu postanawia kogoś przyjąć w swoje szeregi to po co robić jakieś poziomy uprzywilejowania? Jesteś GM to nim jesteś, nie ma czegoś takiego, że jesteś na służbie, widzisz jak ktoś używa niedozwolonych z regulaminem rzeczy, ale nie możesz go zbanować, ani nic podobnego bo masz najprostszy i najbeznadziejniejszy poziom pierwszy! No ej, bez jaj! Zostawiam was z tą myślą - piszcie w komentarzach swoje uwagi lub rozwińcie dalej tą myśl!
  3. Niektóre projekty masz rację swoje stanowiska ładnie wykorzystują, ale w większości to jest pic na wodę.
  4. Czy my aby na pewno gramy Role Play? - Słowem Kuczera Cześć i czołem ludziska! Z tej strony Kuczer. Możecie mnie pamiętać z ostatniej odsłony centrum-rp.eu, kiedy to piastowałem tutaj stanowisko redaktora naczelnego. Zajmowałem się głównie artykułami promocyjnymi lub recenzującymi aktualne jak i powstające projekty Role Play na każdej z platform. Potem nastał przykry czas kiedy to portal centurm-rp.eu zniknął z internetu na bardzo spory czas. Kiedy tylko dowiedziałem się o powrocie portalu postanowiłem ponownie zanurzyć się w tym cudownym świecie jakim jest pisanie dla was najnowszych informacji oraz moich osobistych przemyśleń. Lubię wyzwania - dlatego też nie piszę do Jesusa, którego bardziej znacie spod nicku Admin czy kogoś innego z administracji o przywrócenie dawnego stanowiska. Postaram się je zdobyć po raz kolejny własnymi siłami. Tyle ode mnie, a teraz przejdźmy do ogólnego tematu! Miłego czytania! Nie muszę przybliżać wam o czym będzie dzisiejszy artykuł, prawda? Tytuł tematu mówi sam za siebie. Temat wielokrotnie poruszany i nigdy nie prowadził to niczego dobrego. Wszystko zawsze kończyło się kłótnią dwóch stron konfliktu, które wzajemnie obrzucały się obrzydliwymi epitetami. Długo sam siebie pytałem: "Eryk, jak napisać ten artykuł by dwie strony czuły się równie potraktowane?". Nie będę przed wami ukrywał faktu, że spędziłem wiele nocy przy kawie oraz papierosie, bijąc się ze swoimi myślami jak zrobić coś co jest z góry skazane na porażkę i zrobić to na tyle dobrze by odniosło to zamierzany sukces. W końcu olśniło mnie, że prostota jest tym co rozwiąże każdy mój problem. Postanowiłem napisać coś od siebie, ale w taki sposób by nie urazić żadnej ze stron - bo to jest portal, na którym piszemy dla was najnowsze informacje oraz staramy się przekazywać je w sposób obiektywny. Do rzeczy. Tytuł tematu "Czy my aby na pewno gramy Role Play" nie jest tutaj bez powodu. Swoją grę na serwerach Role Play zacząłem w końcówce 2007 roku, a od tego czasu bardzo dużo się zmieniło. Dawniej posiadaliśmy tylko parę głównych komend do gry, które było odpowiedzialne za wykonywanie przez naszego bohatera czynności i opisywaniu otaczającego go świata - reszta była w rękach graczy. Każdy gracz w sumie nie różnił się od drugiego - wszystko i wszyscy byli wrzucani do jednej szafki. Rzadko zdarzało się spotkać osobę inną niż wszyscy - mowa tutaj o odgrywaniu charakteru postaci. Każdy z nas gra przystojnego, z górą mięśni mężczyznę, który ma sześć aut, albo kobietę, której walory, że tak to nazwę to ogromne piersi i tyłek jak Nicki Minaj. Potem nastały czasy, że bardziej zerkaliśmy na grę niż na gracza. Programiści, którzy odpowiedzialni są za tworzenie skryptów gier dla swoich projektów dwoją się i troją by dodawać nam jak największą ilość nowości do gry. Z jednej strony jest to na plus dla projektu i dla samych graczy ponieważ rozwijający się ciągle projekt to coś naprawdę super! Wszelkie innowacje polepszające i rozszerzające grę są czymś dobrym dla projektu i taki projekt przyciągnie wielu graczy. Jednak w tym wszystkim zapomniano o graczach. Gracz, który też ewolułował i stał się czymś co już nie jest dobre. Duży procent graczy widząc prostotę gry, która nastała - mówimy tutaj o skryptach gdzie praktycznie wszystko robi za Ciebie skrypt gry dla przykładu: "Tomek zakłada firmę - firma stoi - on operuję jedynie nią przez panel grupy na forum i zbija z tego kasę - pamiętam swój pierwszy biznes w grze to były świetne czasy gdzie każdy z nas starał się by nasz lokal był znany na całe miasto i to wszystko za sprawą IC - zero OOC. Gracz widząc to wszystko doszedł do wniosku, że nie ma sensu się starać i nie ma sensu skupiać się na grze skoro będzie mieć to samo co jakby poświęcał na grę po 10 godzin dziennie. Przeszedłem się dziś dla porównania po paru projektach. Wszędzie spotykane opisy: "Napakowany mężczyzna" lub wszech obecne łamanie regulaminu, które w sumie sam nie wiem skąd się wzięło: Dziś przechodziłem obok grupki graczy, którzy w ciągu dwóch minut napisali taką akcję: I tutaj przelała się czara goryczy. Postanowiłem wylać troszkę tego żalu tutaj na portalu by uświadomić graczy, że to co robią nie jest poprawną grą. Nie kłócę się jednak tylko zaznaczam, że taką grą doprowadzimy do tego, że projekty RP nie będą się różnić niczym od projektów DM - i tutaj musicie mi przyznać rację. Starzy gracze, którzy wałkowali tą grę tyle lat już dawno nie grają - sam znam jedynie paru, którzy nadal pozostali wierni gdzie. Inne osoby mają już rodziny, dzieci i prace. Teraźniejsi gracze poszli na łatwiznę - myślałem, że to tylko chwilowa moda jednakże nowy gracz chcący nauczyć się gry zostaje potraktowany taką właśnie grą - przez co myśli, że jest to gra odpowiednia i treściwa oraz jedyna słuszna. To jest największe zło naszego społeczeństwa w grze. Do tego miliony kar wymyślonych przed administrację projektów. Dawniej dostawało się AJ lub kick - w ostateczności ban. Dziś gdzie nie wejdę to w lewym dolnym rogu wiecznie widzę kary pod nazwami: klątwy, zemsty, warny etc - to bez sensu. Tak więc kieruję to pytanie do was czytelnicy: "Czy my aby na pewno gramy Role Play"?
  5. Hej, drodzy czytelnicy! Witam was ponownie, z tej strony Kuczer! Dziś przygotowałem dla was bombę, która wybuchnie w waszych umysłach, a to rozpali w was chęć powrotu i ponownej gry na platformie SA-MP! Od wielu lat każdy nowy gracz musiał stawać przed wyborem, do którego z istniejących projektów chce dołączyć. Nie na tym rzecz dziś polega bym przybliżał wam im nazwy. Od tak wielu lat naprawdę nic się nie zmieniło, aż do drugiego Grudnia kiedy to na scenie zadebiutował nowy projekt, którym jest tytułowy "ls-stories", który zaskoczył wszystkich nie tylko zoptymalizowanym i bardzo porządnym skryptem gry, ale również wieloma innowacyjnymi rzeczami, których nie spotkacie na żadnym innym projekcie. Serwer jest naprawdę odskocznią od wiecznie rywalizującej ze sobą opozycji. Na projekcie panuje ogólna kultura i obycie - nie spotkacie tam ludzi, którzy lubią uprzykrzać grę innym. Ekipa projektu została dobrana w taki sposób, że jeden dopełnia drugiego - co owocuję spokojną rozgrywką. Mamy zimę, a co za tym idzie? Bardzo długie wieczory gdzie temperatura na zewnątrz wynosi mniej niż zero stopni - strach wyjść na dwór więc co tutaj robić? Grać w szachy, obejrzeć film? Mam dla was o wiele lepszą propozycję. Po protu wejdźcie na portal ls-stories, stwórzcie swoją postać i zalogujcie się do gry! Nie pożałujecie. By nie być gołosłownym przygotowałem dla was dziś krótki wywiad, który przeprowadziłem z administracją projektu. Zadałem im parę pytań, które mam nadzieję przekonają was do gry na LS-STORIES! Zapraszam do czytania! Naszym priorytetem jest komunikacja z graczami. Z chęcią odpowiemy na wszystkie zadane nam pytania. Im więcej osób na najwyższym szczeblu tym więcej różnych poglądów oraz zdań. Nie wszyscy byli w stanie się dogadać i stało się. Raczej ten okres chcielibyśmy puścić w zapomnienie i nie wywlekać starych brudów. Dla nas nigdy nie ma limitów, wierzymy w to że gracze doceniają nasze zaangażowanie oraz wkład w powstawanie projektu i rozwijanie go. Na każdym kroku staramy się czytać feedback ze strony graczy. Mamy wiele ciekawych pomysłów, które chcemy zrealizować i powiększać społeczność LSS. Zauważyliśmy przeważnie spadki w weekendy co rozumiemy, gdyż mamy wiele starszych graczy traktujących rozgrywkę jako przyjemność po pracy czy oderwanie się od rzeczywistości. W tygodniu liczba graczy jest troszkę większa. Aktualna ilość nas satysfakcjonuje. Dokładnie tak samo jak możliwość stworzenia miejsca rozgrywki z prawdziwego zdarzenia dla fanatyków Role Play. Posiadamy oczywiście standardowy samouczek, który po wejściu do gry ukazuje graczowi jak powinien zacząć grę. Oprócz tego posiadamy całą prezentacje naszego skryptu, dzięki której gracz może zaznajomić się z nim zanim wejdzie do rozgrywki. Cała ekipa gdy tylko jest w grze stara się nowym graczom tłumaczyć oraz odpowiadać na pytania tak aby czuli się jak u siebie. Zachęcamy gracza do przedłużenia rozgrywki na projekcie intuicyjnym oraz bardzo rozwiniętym skryptem oraz komunikatywną ekipą, która w każdym przypadku stara się pomóc. Uniwersum LSS powstało po to aby każdy gracz czuł, że staramy się rozwijać rozgrywkę i nie przystajemy tylko i wyłącznie na tym co jest. W związku z tym pojawiły się różnego typu dodatki epizodyczne, bądź takie które zagoszczą przy projekcie na stałe. To czyni LSS własną marką i wyróżnia na tle innych serwerów poprzez kreatywne pomysły. Taki widok cieszy oko gdy przypominają nam się marki czy firmy, które mieliśmy wiele razy okazję zobaczyć podczas rozgrywki w Grand Theft Auto. Nasze uniwersum posiada rozwinięty wachlarz fabularny - działa również w półświatku przestępczym, pod patronatem Kejmena. Los Santos - miasto w stanie San Andreas. Główne miejsce rozgrywki, w którym toczy się cała akcja. Stolica rozrywki, metropolia słynąca ze swojego unikatowego klimatu. Dla wielu uważane za kontrowersyjny punkt stanu San Andreas - huczne rozdania nagród, głośne imprezy czy też miasto pełne znanych osobowości. Nie można natomiast zapomnieć o sformułowaniu “przestępczość”, która z roku na rok szerzy się - dając wyraźne znaki w kierunku społeczeństwa. Funkcjonowanie Los Santos Police Departament pozostawia za sobą wiele do życzenia, zwłaszcza, że tzw. czwarty sektor prężnie rozwija wachlarz możliwości. Betonowa dżungla przepełniona wytworami półświatka przestępczego. Uliczni gangsterzy, skorumpowani funkcjonariusze, bezwzględni mafiozi, przekupieni politycy - wszystkie te elementy są nieodzownym obrazem ukochanego Santos. Cały ten temat jest niczym innym jak wprowadzeniem tzw. “epizodu” składającego się z wielu detali. W fundamencie między innymi zostaną zawarte takie rzeczy jak /wydarzenia epizodyczne, postacie (pracodawcy, klasyczne), organizacje/. Wprowadzę mnóstwo unikatowych postaci (niekiedy reprezentantów fikcyjnych org.), z którymi będziecie mogli wdać się w interakcję - cały bieg wydarzeń zależy od was, w jaki sposób x akcja zostanie zakończona. Liczymy na odpowiednie podejście w kierunku epizodycznych charakterów; nie będę ukrywał, że jest to w pewnym stopniu sprawdzenie waszych możliwości. Wzajemnie życzymy jako ekipa LS-Stories spokojnych oraz ciepłych świąt i dobrego Nowego Roku. Przede wszystkim chcielibyśmy zachęcić graczy tym, że nasz skrypt jest bardzo intuicyjny i w łatwy sposób jest się na niego przestawić. Rozgrywka jest rozwinięta pod każdym względem, dzięki czemu nawet posiadając wiele godzin na postaci gracz może odkrywać jeszcze więcej nowości. Ekipa projektu jest skłonna pomóc graczowi w wielu sytuacjach oraz wesprzeć jeśli do zrealizowania jest kreatywny pomysł urozmaicający rozgrywkę na serwerze. To już wszystko co dla was przygotowałem moi drodzy! Mam nadzieję, że chociaż na trochę odciągnąłem was wraz Młodym od myśli, że jutro trzeba wstać do szkół lub do pracy! Jeszcze raz dziękuję administracji projektu za udzieloną pomoc w pisaniu tego artykułu, a co do was drodzy czytelnicy to jedyne co mogę wam powiedzieć na sam koniec to nie ma co czekać tylko logować się na forum ls-stories i wskoczyć do gry! Teraz już wiecie jak to wszystko wygląda, że tak powiem od kuchni. Na pewno się nie zawiedziecie. Pisał dla was Kuczer, a moim gościem był Młody - administrator z projektu ls-stories. Korzystając okazji życzę wszystkim czytelnikom Wesołych Świąt - by były one spokojne i pełne rodzinnego ciepła, oraz wystrzałowego Nowego Roku! Trzymajcie się! Do zobaczenia niebawem! Pozdrawiam! Nie zapomnijcie odwiedzić ls-stories: Link do forum ls-stories
  6. Nie prawda. Przejrzyj moje wcześniejsze artykuły. Jeżeli projekt jest wart polecenia to podczas artykułu go polecam i chwalę - ale jeżeli nie to nie. Tak postąpiłem w przypadku HRV i GTD gdzie napisałem co sądzę na temat projektu. Piszę obiektywnie. Jeżeli coś jest warte mojego czasu i chęci to to polecę jeżeli nie to nie - proste.
  7. Cześć i czołem forumowicze i czytelnicy portalu! Dziś poniedziałek - dzień znienawidzony przez większość z nas, ale pozwólcie, że odciągnę was od tych złych myśli i przedstawię wam jeden z niewielu projektów Role Play na platformie SA-MP, który ma szansę i to całkiem spore by stać się czymś wielkim. I nie skłamię jeżeli napiszę, że wspomnicie moje słowa kiedy ten właśnie projekt stanie się tak rozpoznawalny jak dzisiejsi pionierzy polskiej sceny Role Play. Projekt przeplata w sobie nowoczesność, nowe technologie, oraz stare twarze, które ten projekt tworzą i zdrowy rozsądek. Ci ludzie, o których zaraz wam opowiem są znani ze swojego wieloletniego doświadczenia oraz chłodnego myślenia - nic tam nie dzieje się bo tak chce los. Każdy kroczek do przodu jest dokładnie przemyślany. Twórcami projektu są Edek, oraz Łukasz, który bardziej kojarzony jest spod nicku ellukasion, który zajmuje się optymalizacją kodu gry. Niedawno do grona administracji zostali również przyjęci Marcin, który odciąża troszkę wcześniej wymienionego Łukasza w pisaniu skryptu, oraz ŁySy, którego chyba nie muszę wam przedstawiać, a zajmuje się on tam marketingiem i reklamą projektu. Co do nazwy to dlaczego jest taka będziecie mieli zaraz okazję przeczytać w wywiadzie, który przeprowadziłem z Edkiem. Więc przejdźmy do rzeczy. P: Cześć Edku! Chciałbym zadać Ci dziś kilka pytań dotyczących Twojego projektu. Jesteś gotów? O: Cześć Kuczi, cieszę się zainteresowaniem naszym projektem i chęcią przeprowadzenia ze mną wywiadu. Powiedziałbym nawet, że jestem tym faktem zaszczycony i gotowy do udzielenia wszystkich odpowiedzi na Twoje pytania - możemy zaczynać. P: Czym dokładnie jest SAN ANDREAS ROLE PLAY - skąd pomysł na właśnie tę nazwę oraz sam zarys projektu? O: San Andreas Role Play jak sama nazwa wskazuje jest projektem Role Play na platformie SA:MP. Pewnego razu podczas luźnej rozmowy na TeamSpeaku z Łukaszem doszliśmy do wniosku, że aktualnie brakuje dobrego miejsca do gry, więc postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Chcieliśmy zrobić, tak by nasz projekt był łatwo rozpoznawalny i kojarzony właśnie z GTA San Andreas. Przede wszystkim stawiamy na prostotę, wykorzystujemy sprawdzony już na scenie Role Play system rozgrywki, który funkcjonował w latach świetności tej gry. Nie chcemy zmieniać za dużo w całej mapie stąd też taka nazwa. Na każde stanowisko dobraliśmy osoby, które posiadają odpowiednie, wieloletnie doświadczenie, a co najważniejsze znają potrzeby graczy w konkretnym środowisku. Kolejnym istotnym aspektem naszego serwera jest stabilny sprzęt oraz autorskie i wielofunkcyjne oprogramowanie rozwijane na co dzień. P: Ciebie Edku, oraz Łukasza zawszę kojarzyliśmy z projektów Michała (GTD) czy po wielu jego porażkach postanowiliście wziąć sprawy w swoje ręce czy wyglądało to bardziej na zasadzie jakiś sporów? O: Otwarcie mogę powiedzieć, że między nami nie było żadnych sporów - po prostu Michał miał zupełnie inną wizję oraz podejście do projektu niż my stąd też postanowiliśmy zacząć tworzyć coś samemu. Pomysł ten padł już bardzo dawno temu, ale wcześniej nie był on traktowany na poważnie. W marcu postanowiliśmy zebrać ekipę i zacząć tworzyć San Andreas Role Play. P: Chociaż wielu z nas czyta i przegląda waszą witrynę internetową, ale powiedz mi i naszym czytelnikom, jakie smaczki szykujecie dla graczy? O: Wielu z was czyta i przegląda, wielu też komentuje. Jedni pozytywnie a drudzy negatywnie. Przede wszystkim liczymy się ze zdaniem naszych graczy, bo to właśnie oni tworzą społeczność Role Play i to oni są najważniejsi. Łukasz przygotował kilka fajnych systemów, które zamierzamy wprowadzić wraz ze startem serwera notabene były one już opisane w newsach. Stwierdziliśmy również, że resztę "smaczków" pozostawimy na jeden z pierwszych update'ów - nie możemy od razu wyciągać wszystkich naszych asów z rękawa. P: Dlaczego postanowiliście wybrać platformę SA-MP, a nie powoli rosnącą platformę GTA:N? O: Odpowiedź jest bardzo prosta. Platforma SA-MP jest nam najlepiej znana. Na niej spędziliśmy najwięcej czasu i na niej zaplanowaliśmy stworzenie naszego projektu. Jak już zapewne wiecie ostatnimi czasy był straszny szum wokół platform na GTA V. Nie chcemy tworzyć projektu na czymś, co nie jest jeszcze w pełni stabilne i ukończone, wolimy starą, ale jarą platformę SA-MP. P: Co jest waszą motywacją do dalszej pracy? O: Wy - gracze. Tak jak już wcześniej wspominałem to własnie gracze tworzą projekty i to oni są dla nas najważniejsi. Widząc dużą aktywność na naszym forum, ogromne zainteresowanie naszym projektem, wiele nowych i ciekawych propozycji pisanych przez naszą społeczność - to są własnie rzeczy, które nas motywują do dalszej pracy. P: Kiedy planujecie start projektu? O: Pytanie, które ostatnio często się pojawia na naszym forum. Wraz z ekipą postanowiliśmy wystartować dopiero, wtedy gdy skrypt będzie w pełni gotowy, a wcześniej wielokrotnie sprawdzany pod kątem błędów itp. Chcemy zniwelować jak największą ilość bugów, zrobić tak by gracze, którzy wejdą na serwer w dzień startu mogli przystąpić do normalnej rozgrywki. Oczywiście wcześniej odbędą się znane nam wszystkim beta-testy. P: To ostatni punkt naszej krótkiej rozmowy - dziękuję Ci za poświęcenie Twojego czasu dla naszego serwisu! Możesz teraz zachęcić czytelników do waszego projektu w kilku prostych zdaniach. O: Ja również raz jeszcze dziękuje Ci oraz wam wszystkim za zainteresowanie naszym projektem i wyjście z inicjatywą przeprowadzenia ze mną wywiadu. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was wszystkich na nasz projekt, do utworzenia kont na naszym forum i polubienia naszej strony na facebooku. Skrypt jest już na wykończeniu tak więc start coraz bliżej. Dołączcie, zostańcie, obserwujcie - warto! Pozdrawiamy ekipa San Andreas Role Play Nic dodać nic ująć. Nie wiem jak was, ale Edek zachęcił mnie do stworzenia postaci na SA-RP oraz mam zamiar poświęcić im swój czas bo wiem, że stworzą świetne miejsce rozgrywki. Robią to z myślą o nas - graczach. Oczywiście na koniec tego artykułu podam wszelkie linki do portalu i forum strony jak i fanpage San Andreas Role Play. Mam nadzieję, że artykuł wam się spodobał, oraz, że zachęciłem was do odwiedzenia tego projektu. Jeszcze raz dziękuje Tobie Edku za poświęcenie mi czasu, a całej administracji ów projektu życzę szczęścia i jak najdłuższych rządów na scenie oraz potężnego pięcia się w górę. Drodzy czytelnicy! Wam również dziękuję za odczytanie moich wypocin oraz zachęcam raz jeszcze do odwiedzenia forum San Andreas Role Play! Powodzenia! SAN ANDREAS ROLE PLAY SA-RP FANPAGE
  8. Witam wszystkich! Dziś zabiorę was przeszłość. Do czasu stalowych mieczy, toporów, łuków i krain pełnych nieznanych nam ras i stworów. Polska "scena" Role Play jest całkowicie nastawiona tylko na parę gier, które zyskały w ich sercach uznanie i znając naszą naturę nie chcemy nic w tej sprawie zmieniać. Z moich badań wynika, że zaledwie 1% osób, które codziennie oblega takie portale jak LS-RP, czy HRV-RP nie wie skąd wywodzi się nazwa Role Play, ani gdzie ją wykorzystywano. Wiele z tych osób sądziła, że skrót RP oraz sam Role Play został wymyślony na SA-MP i tam jest jedynie używany. No cóż, ale jak widzicie po temacie. Nie będzie to artykuł o gadaniu o innych platformach. Dziś porozmawiamy o "Gothic'u". Dawniej powstawało wiele ciekawych projektów, które miały spore szanse stać się liderem odnośnie RP w tym uniwersum w całym kraju. Pamiętacie Stalina i jego "Khorinis-RP"? Pamiętacie Zgreda i jego "Midgard RP"? A kto pamięta Lazara i "Gothic RP". Każdy z tych projektów zapowiadał się idealnie! Wróżono im ogromne sukcesy. Koniec końców wszystko upadało, a o projektach zapomniano. Myśląc wiele tygodni nad ich upadkami i przyczynami, które do tego doprowadziły jestem w stanie odważnie i jednogłośnie stwierdzić, że to nie był błąd ekipy (ponieważ w wielu z tych projektów ekipa była świetna) błąd, który popełniały te projekty to sztywne trzymanie się fabuły tej gry. Każdy odgrywał magnata typu Gomeza, najemnika tak przyziemnego jak generał Lee, a cienia niczym Diego. Wszytko było takie same. Czysta kopia gry singleplayer. Co o tym sądzicie?
  9. Serwus! Dziś mamy wtorek, a ja jestem Kuczi! Czas na kolejny artykuł, który umili wam to wtorkowe popołudnie! W dzisiejszym materiale zabiorę was w świat smoków, mieczy i potrzaskanych tarcz. Tak! Mowa tutaj o klasyku, który podbił nasz kraj dawno temu, a dokładnie o grze "Gothic". Przez przypadek odkryłem ten projekt, o którym zaraz wam opowiem. Trafiłem tam naprawdę całkowicie przypadkowo. Tam zauważyłem znajomą mi twarz. Gorky, którego pewnie spora ilość z was czytelnicy go kojarzy. Gorky od sporego czasu fascynuje się światem fantasy, a na temat samej gry wyżej wymienionej mógłby gadać godzinami. Jest to człowiek niezwykle oczytany i uprzejmy co już zachęciło mnie do pozostania tam na dłużej niż pięć minut. Gorky zaszedł za skórę wielu osobom, ale nie można powiedzieć, że nie ma głowy na karku jak coś robi. Poprosiłem go by poświęcił mi chwilę czasu i odpowiedział na kilka moich pytań bym mógł je wam tutaj przedstawić. Projekt zachęcił mnie nie tylko tym, że jest on odskocznią od nudnego już wirtualnego życia SA-MP gdzie większość ludzi gania za statystykami, nie zachęcił mnie tylko tym, że jestem wielkim fanem serii Piranii, a zachęcił mnie tym, że tytułowa rozgrywka nie dzieje się w świecie Khorinis, a na kontynencie Myrthany, a dokładnie na pustyniach Varantu! To już czyni projekt wyjątkowym i godnym polecenia. Z tego co się dowiedziałem projekt jest kolejną edycją. Nie przedłużając! Zapraszam was do rzucenia okiem na wywiad, który przeprowadziłem z Gorky'm! Miłego czytania! [grafika usunięta z powodu naruszenia praw autorskich autora fotografii @Beziele] P: Witam Cię serdecznie Gorky! Miło, że poświęciłeś mi swój cenny czas. Pozwolisz, że zadam Ci teraz kilka pytań odnośnie projektu, w którym uczestniczysz. Jesteś gotowy? O: Oczywiście, że tak! Bardziej już nie będę. P: Gdzie i jak narodził się pomysł na utworzenie projektu na platformie G2O i kto był jego głównym pomysłodawcą? O: Baldar, Lambert i Sok z Kundzi tworzyli podstawowy zespół Elvariona. I to nie jest, jak to zwykło mawiać się na Gothicowej scence, pierwsza “edycja”. To już któryś raz, kiedy robią coś n tej scenie. Ale pierwszy projekt, w którym postanowili (częściowo za moją sprawą) zerwać z utartymi, niepoprawnymi w większości schematami na scenie GMP/G2O. Chcemy zrobić coś większego, może nie koniecznie molocha, bo nie mamy na to środków i umiejętności. Ale chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy. P: Jaką rolę pełnisz na tym projekcie? O: Sam określiłbym swoją pozycję jako scenarzysta, czy reżyser, lub większy GameMaster. Zajmuję się głównie spójnością rozgrywki, klimatem i społecznością. Biorę udział w rozporządzaniu zasadami, rzucam pomysłami, kieruję organizacjami, zajmuję się wszelaką pisemną stroną projektu. Od regulaminu, fabuły, po scenariusze filmów na naszym projekcie kończąc. P: Nazwa projektu – do czego ona nawiązuje? I skąd myśl by tak właśnie nazwac swój projekt? O: Szczerze mówiąc, nie nawiązuje do absolutnie niczego. Po prostu wpadli chyba na taką, a nie inną nazwę i nic więcej. P: Cóż. Wiele było projektów, które trzymały się sztywno ram singleplayera. Gracze oczekują nowości od ekip takich projktów. Jest coś nowego co chcecie wprowadzić? O: Jeżeli przez sztywne trzymanie się singleplayera mam rozumieć walki o terytoria, oraz levelowanie postaci poprzez zdobywanie doświadczenia z zabitych stworów. To nie, zdecydowanie nie trzymamy się ram singleplayera. Na serwerze dominować ma klimat Gothica, dodatkowo zalany trudem niewolniczego życia na pustyniach Varantu. Nie wprowadzimy niczego faktycznie nowego, rewolucyjnego, wszystko co zostanie zaprezentowane po oficjalnym starcie serwera, to łagodny, prosty, sprawny skrypt. Porównałbym go do eleskowego godfathera, w czasach gdzie jeszcze biegało się po szarlotki. Był toporny, ale znakomicie działał i spełniał swoje funkcje. BW, tworzenie grup, zapis pozycji, ekwipunku i wyglądu, nie jest to nic nadzwyczajnego. P: W jaki sposób chcecie zachęcić do siebie graczy? O: Są trzy grupy, które chcemy zachęcić. Pierwsza grupa to ludzie obeznani z role play z innych platform, czy to SAMP, MTA, Jedi Acadmy, Garry’s Mod, Neverwintery i tak dalej, którzy chcieliby sprawdzić swoje siły w pięknym a jednocześnie mrocznym fantasy jakim jest Gothic. Druga to osoby nowe, które dzięki planowanemu powołaniu nowej grupy, której zadaniem będzie nauczanie i pomaganie chętnym do gry osobom, które jeszcze nie miały przyjemności zagrać na żadnym serwerze role play w Gothicu(a wiele, bardzo wiele osób nawet nie wie o istnieniu multiplayera do Gothica 2). Trzecia to ta wesoła Gothicowa społeczność, która przyjdzie gdy umrą ich projekty. Bo jakby na to nie spojrzeć, ciągłe umieranie i reaktywowanie tych samych projektów, z tymi samymi ludźmi, jest już wpisane w scenę G2O. Może kiedyś zrozumieją, że dobry serwer to nie ten, który ma dziesięć edycji. Wszystkie te grupy chcemy zachęcić stabilnością rozgrywki, klimatem, dobrym kontaktem i wsparciem dla nowych osób. Wzorujemy się na najlepszych, czyli na niemieckim serwerze StrafKolonie, gdzie to trud rozgrywki, powolne rozwijanie postaci i kipiący klimat jest podstawą rozgrywki. Chcemy by gracz czuł satysfakcję z gry. P: Z tego co mi wiadomo G2O jest jeszcze lekko niestabilne pod względem używania magii lub stawiania NPC’tów. Myślicie, że G2O jest dobrym wyjściem? O: Cóż, to prawda. Postacie NPC są sprowadzone do niezbędnego minimum, zaś magia, co zostanie niebawem uzasadnione w odnowionej fabule, zostanie z bólem serca zamrożona. Nie przeskoczymy tej bariery, musimy się więc dostosować. P: Z moich informacji wynika, ze za swój skrypt zapłaciliście 100zł – czy to według was idealna cena za skrypt dla projektu, który zapowiada się całkiem interesująco? O: Cóż, informacja nie jest zgodna z prawdą. Ale pozwolisz, że przemilczę kwestie finansowe. Jest to nasza prywatna sprawa, nie chcemy się nią dzielić. P: To wszystko o co chciałem Cię zapytać. Dziękuję, że poświęciłeś mi swój czas. Możesz teraz w paru słowach zachęcić graczy i czytelników do odwiedzenia waszej witryny. O: Również dziękuję, było mi bardzo miło. Fajnie znów pokazać się na Centrum-RP. A czym zachęcić graczy? Cóż. Jeżeli szukacie stabilnego miejsca do gry, chcecie rozpocząć przygodę z role play, lub poznać coś nowego na platformie Gothic, po prostu wchodźcie. Nie zaoferujemy gruszek na wierzbie, ale z całą pewnością przeżyjecie miłe chwile na serwerze. Serdecznie zapraszam. To już na tyle moi drodzy! Myślę, że zaspokoiłem waszą ciekawość na temat tego projektu. Elvarion ma duże szanse stać się wyznacznikiem poziomu polskiej sceny Role Play na platformie G2O. Sam osobiście polecam projekt i życzę ekipie dobrej i spokojnej pracy. Oczywiście to co tutaj Gorky wam przedstawił to wyłącznie minimalna wersja tego co mają dla was przygotowywane. Więc jeżeli jesteś fanem "Gothic", oraz interesujesz się światem fantasy, a co najlepsze chciałbyś stworzyć swoją postać i sam ją kreować w takim świecie to ten projekt jest właśnie dla Ciebie! To tyle na dziś! Do zobaczenia w następny wtorek moi drodzy! Serwus! Forum projektu Fanpage projektu
  10. Witajcie drodzy czytelnicy portalu! Ja jestem Pixor, a dzisiejszy artykuł poświęcimy troszkę innej platformie niż SA-MP. Jak już możecie zauważyć po logotypie naszego artykułu lub po jego temacie będzie to temat w całości poświęcony bardzo dobrze zapowiadającemu się projektowi GO (czyt. "Gothic Online"). Cóż pewnie dla was to nowość słyszeć ten właśnie skrót, ale to nie problem już śpieszę z wyjaśnieniem. GMP:A zostało definitywnie zamknięte, a w życie wszedł projekt GO, który sprawia grę jakby wam to wytłumaczyć - prostszą i o wiele stabilniejsza. Przynajmniej takie dochodzą mnie pogłoski na ten właśnie temat. Jakie odczuwam wrażenia co do ów wyżej wymienionego projektu? Osoby, które mnie znają wiedzą, że sama gra "Gothic", ale również świat fantasy jest moją pasją więc nie ukrywam euforii co do tego, że taki projekt niedługo wystartuje. Cóż mogę powiedzieć. Forum projektu stoi na stabilnej maszynie, a samo forum jest ładne i bardzo klimatyczne. Można tam bardzo sprawnie się nawigować, a i sama społeczność jest całkowicie inna od tej SAMP'owskiej. Ekipa projektu to osoby z bardzo dużym bagażem doświadczeń i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. W skład grupy wchodzi kilka osób, które swoje na tej platformie przeżyły. Jestem pewien, że projekt odniesie bardzo duży sukces na owej platformie GO. Przyciągnęła mnie też prostota nazwy projektu. Wpisując frazę: "Gothic Role Play" w Google liczyłem na listę projektów, które są nastawione właśnie na grę Role Play'ingową. A tutaj proszę. Wyskoczył mi właśnie projekt, który o dziwo tak się nazywa. Kiedyś słyszałem o podobnym projekcie prowadzonym przez inne osoby, ale to nie pora na takie wspomnienia. Ta prostota jest kluczem do dobrej gry ponieważ widząc nazwy innych projektów, których potem nie da rady spamiętać (czyt. w sensie ich skrótów np. X-RP.pl ) Tutaj jest inaczej. Wpisujesz Gothic Role Play i od razu na pierwszej liście masz owy projekt. Nie mogę naprawdę do niczego się tutaj przyczepić, a jako też gracz długoletni zwracam uwagę nawet na najmniejsze błędy. Czytając same tematy aktualizacji, w których ekipa zamieszcza co raz to nowsze informacje odnośnie strony technicznej gry sprawiły, że mam ochotę ponownie wejść przez barierę, a raczej zostać ponownie wtrącony do "Górniczej Doliny" (czyt. główne miejsce gry w pierwszej odsłonie gry). Na projekcie można też zaobserwować coś o co zawsze prosiłem. Tło fabularne! Dużo projektów ma zbyt leniwą obsadę by zrobić coś swojego, dodać tej grze troszkę nowości. Wolą siedzieć a tyłkach i powielać schemat fabuły normalnej gry jedynie z innej perspektywy. To błąd. Bo jeżeli chcę sobie przypomnieć fabułę "Gothic'a" to wchodzę do gry dla jednego gracza, a jak chcę fabułę owej gry, a z dodatkami, które wzbogacą rozgrywkę i zwalczą efekt nudy i monotonii to loguję się nigdzie indziej jak na "Gothic Role Play". Lazar, o którym zaraz opowiem wam więcej naprawdę postarał się by tło fabularne i jego wątki były do siebie dopasowane i dawały graczom trochę frajdy! Utworzyli sobie również kalendarium, które idealnie pasuje do świata jakim jest właśnie "Gothic". Ekipa projektu tak jak wspominałem naprawdę posiada wielki potencjał. Mogę wręcz powiedzieć, że mogą stawić czoła Midgardowi, lub nawet lepszym projektom i nawet wygrać tą bitwę. Pozwolę sobie użyć suchego żartu, że mogą stać się "Królem Rhobarem IV" - tak wiem suche jak skóra kopacza. W skład ekipy wchodzi również Lazar, którego kojarzę z projektów takich jak min. "Khorinis Role Play". Lazar jest postacią miłą, sympatyczną, a w szczególności bardzo pomocną i ambitną. Nie dziwie się, że siedzi tutaj na najwyższym stanowisku i ponownie pozwolę sobie użyć suchego tekstu - taki trochę Lee wśród swoich ludzi. Napisałem do niego kilka dni temu z prośbą o krótki wywiad na nasz portal. Zgodził się i po wymianie kilku zdań byłem już całkowicie zahipnotyzowany ich projektem. Także zapraszam was do przeczytania naszej lektury! Skąd w ogóle pomysł na tak prostą, a zarazem trafioną nazwę projektu? Tworząc nasz serwer we wszystkich aspektach stawiamy na prostotę, zaczynając od nazwy, przez skrypt i sposób rozgrywki. Zdecydowałem, że nazwa "gothicroleplay" już na pierwszy rzut oka daje po sobie poznać na jakim projekcie przyjdzie grać zainteresowanemu. Gra - Gothic, tryb - Role Play. Chętni do zagrania nie muszą przekopywać wyszukiwarek i wynajdywać cudacznych nazw. Wystarczy wklepać domyślne "gothic role play". Cóż było wiele ciekawych projektów na owej platformie jednak nie cieszyły się one dużą popularnością. Dlaczego więc pomysł by zaryzykować? Nie zgodzę się. Ciekawych projektów było jedynie kilka i cieszyły się one sporą popularnością jednak nie były zbyt żywotne, bądź gracze nie stanęli na wysokości zdania i założenia projektów ich przerosły. Co do drugiej części pytania - tak jak to ująłeś, postanowiliśmy zaryzykować. Serwery GMP powstawały i padały, tylko kilka z nich było projektami które można nazwać "dobrymi". Gracze tułali się pomiędzy takimi serwerami, które upadały po miesiącu. Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Sam pomysł stworzenia projektu powstał dosyć spontanicznie, tak samo spontanicznie nawiązałem współpracę z drugim z administatorów - Marcelem, który zajmuje się stworzeniem gamemode. W tamtym czasie nie było żadnego ciekawego projektu do multiplayer Gothica - podjęliśmy więc ryzyko i próbę stworzenia prostego, grywalnego serwera dla każdego fana Gothic. Mamy nadzieję, że nas eksperyment się powiedzie. Mimo tego co pisałem wyżej widzę, że wasz projekt naprawdę przyciąga sporą społeczność - zdradzisz nam czego to zasługa? Nie mam pojęcia. Być może właśnie prostota i gamemode opierający się w końcu na czymś innym niż system klas? To trafia również do graczy SAMP na których stawiamy w głównej mierze. Dla niektórych graczy Gothic tryb Role Play to właśnie gra opierająca się na klasach. Ja znam Role Play w nieco innej formie - wychowałem się na serwerach SAMP i to właśnie stamtąd wyniosłem swoje doświadczenia i pomysły. Druga sprawa jest taka, że zawsze starałem się o to, by nie sprawić zawodu graczom, dodatkowo jestem znany w dosyć szerokich kręgach graczy Role Play którzy prawdopodobnie postawnowili zaufać mnie oraz mojej ekipie. Inni po prostu nie mieli wyboru, który również teraz nie jest zbyt wielki. Przeglądając waszą stronę zauważyłem, że wasz skrypt jest naprawdę rozbudowywany i ciągle idzie do przodu. Macie jakieś doświadczenie na tej platformie czy to wasz pierwszy projekt? Jeżeli chodzi o Gothic 2 Online są to nasze pierwsze samodzielne kroki. Jeżeli chodzi o mnie - to pierwszy projekt którego jestem właścicielem. Wcześniej przewijałem się przez ekipy innych projektów zarówno SAMP, jak i serwerów GMP. O ile mi wiadomo są to również pierwsze kroki Marcela jeżeli o pisanie gamemode do Gothic 2 Online chodzi. Musze przyznać, że wie co robi. Mamy przez to nadzieję na dalszy rozwój projektu jeżeli wszystko wypali nam tak jak byśmy chcieli. Spojrzałem, że tworzycie tło fabularne pod grę, oraz troszkę zmieniacie fabułę surowej gry! Zdradzisz nam dalsze plany co do tego punktu? Bo pewnie wielu czytelników interesuje ten punkt ponieważ wiele projektów powiela stary surowy plan gry Gothic'a - a tutaj widzimy sporą innowację. Gothic ma spore możliwości jeżeli o sprawy fabularne chodzi, jednak ja osobiście zakochałem się w pierwszej części tej gry. Chciałem dać ludziom to, co znają, jednak w nieco odświeżonej formie. Każdy z nas doskonale zna oryginalną fabułę Gothic 1. By zainteresować graczy musiałem pokazać im coś nowego, coś co mogliby odkryć na nowo w doskonale znanym im świecie. Musiałem zrobić to tak, by nie odbiegać przy tym zbyt daleko od oryginału. Stąd drobne zmiany, ubarwiona historia Górniczej Doliny. Nie chcieliśmy wypuszczać kolejnego odgrzewanego kotleta opierającego się na oryginale kolonii i waśni między obozami. Fabuła i questy to nowe wyzwanie dla graczy z którym nie mieli okazji spotkać się wcześniej. Zadania to dodatkowe pole do rywalizacji między obozami, podczas ich wykonywania można zdobyć (sporo przy tym ryzykując) wiele przydatnych przedmiotów i wiedzę potrzebną do pchnięcia fabuły w przód, a niekiedy dokopać nawet przeciwnikom. Przedstawisz nam swoje doświadczenie z ową platformą? Kilka słów o sobie i o osobach w projekcie, które piastują większe stanowiska. Cóż, multiplayer do Gothica odkryłem dosyć późno - może jakieś półtora roku temu? Wcześniej przesiadywałem na serwerach poświęconych role play w GTA San Andreas. Odwiedziłem kilka serwerów na GMP i ręce mi opadły. Dla kogoś kto od 2008 gra w Role Play i przesiedział kupę lat na bardziej rozwiniętych pod względem społeczności i poziomu rozgrywki serwerach SAMP to było jak zderzenie ze ścianą. Doszedłem do wniosku, że wielu administratorów, ale i zwykli użytkownicy sami niszczą potencjał tej gry swoim zachowaniem i decyzjami. W końcu wraz z Marcelem postanowiliśmy stworzyć swój projekt i nie oglądać się na nikogo. Tworzymy go takim, jakim my go widzimy i nie sugerujemy się tym co mówią inni. Cóż mogę powiedzieć pozostałych członkach ekipy? Wielu z nich znam dosyć krótko, ale są to osoby które podzielają nasze poglądy i wizję dobrego i stabilnego serwera. Niektórzy przesiadywali podobnie jak na na serwerach do San Andreas, innych poznałem na serwerach GMP, jednak każdy z nich prezentuje sobą odpowiedni poziom i jest dobry w tym co robi. To już wszystkie pytania! Dziękuję za poświęcenie mi czasu! Przysługuje Ci prawo do zachęcenia naszych czytelników do waszego projektu. Ujmij to wszystko w kilku zdaniach! Co tutaj dużo mówić - najlepiej odwiedzić nas i przekonać się samemu jak to wszystko wygląda. Nie lubię rzucać słów na wiatr i obiecywać zbyt wiele. Cały nasz projekt to niebezpieczny eksperyment, nie wiemy jak to się sprawdzi w praktyce i czy gracze nauczeni innego Role Play niż to, które znam ja i moi koledzy, staną na wysokości zadania. Jest to pierwszy wywiad którego udzielam więc proszę o odrobinę wyrozumiałości. Zapraszam do odwiedzania naszego forum i widzimy się po starcie. Stawiamy na nowych graczy toteż jeżeli nie miałeś możliwości zagrać Role Play w Gothic (lub zraziły Cię do tego inne serwery) nie obawiaj się niczego tylko wal do nas jak w dym. Są tutaj sami swoi Dzięki za wywiad, pozdrawiam wszystkich ciepło. To już koniec moi drodzy czytelnicy. A wy co sądzicie o projekcie "Gothic Role Play"? Czekamy na wasze komentarze! Może owa platforma jest odskocznią od tej już nudzącej nas wirtualnej rzeczywistości, w której musimy albo być gangsterem albo policjantem bo inaczej nic ciekawego nas nie czeka? Gothic Role Play jest właśnie takim tytułem, który na pewno was zainteresuje. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Kim będziecie? Jaką ścieżkę wybierzecie? Czy to będzie magia wody, ognia czy też nekromancja? Może zamiast rzucać ognistymi kulami wolicie machać toporem lub mieczem? To już wy i tylko wy wybieracie swoją własną drogę, w koloni karnej! Życzę wam kochani czytelnicy spokojnego i bogatego w alkohol piątku! Zacznijcie weekend jak należy, ale nie przesadzajcie bo zapasy rudy się kończą, a nie chcecie chyba trafić za magiczną barierę, która stanie się waszym dozgonnym więzieniem? P-hah! Oczywiście żartuję! Czekamy na wasze komentarze! Jeszcze raz zachęcamy do rzucenia okiem na projekt Gothic Role Play! Warto! Link do forum projektu: Kliknij!
  11. Kuczi

    [ARCH]Highway RolePlay

    Na dzisiejszym RP przewyższa technologia - sam napisałeś, że wszystko było więc czego oczekujesz? Że wymyślimy takie głupoty jak status "ciężarna" czy co? Mamy dodać dodatkowe paski staminy, nie wiem czego jeszcze jak często postać musi iść do WC? Proszę Cię to co piszesz jest zwykłym ciskaniem bo Ci się nudzi. Po co mamy wystawiać całe karty na stół? Nie chcę toczyć z Tobą tutaj zbędnych dyskusji. Jesteś potencjalnym graczem i tyle. Trzymaj się.
  12. Kuczi

    [ARCH]Highway RolePlay

    Ale to co teraz mówisz jest całkowicie bez sensowne. Co ma piernik do wiatraka? Ekipa wybrała San Fierro i niech tak będzie - nie podoba Ci się to to nie komentuj i nie graj tam. W dzisiejszych latach możesz wybierać w kilkunastu projektach jednocześnie. Wyjdź Cię proszę.
  13. Kuczi

    [ARCH]Highway RolePlay

    Niby dlaczego? Inne projekty nie startują, a ludzie już kupują KP, a tutaj ludzie mówią szczerze, że nie będą graczy walić w konia na kasę, a jak wejdą i zagrają to sobie je kupią.
  14. Kuczi

    [ARCH]Highway RolePlay

    Witajcie ponownie na drugiej i ostatniej próbie jaką podejmiemy w reaktywacji projektu, aczkolwiek wchodzimy jak i poprzednim razem z kilkoma zmianami, jednym z nich jest miejsce rozgrywki, którym będzie San Fierro. Coś innego, niż że tak napiszę przeżarte "Los Santos". Aczkolwiek to miasto można powiedzieć, że jest odpowiednie do rozgrywki roleplay. Kilka lat tematu to San Fierro było jednym z miejsc gry na serwerach roleplay, lecz ta tradycja się zakończyła i powstała nowa - Los Santos. Nie będziemy także teraz tutaj Was wszystkim zasypywali, jakie zmiany zaszły w skrypcie, oraz w panelu gracza na forum, co i tak sami będziecie mogli zobaczyć. Na każdym powstającym projekcie jest jedna wzmianka, gdzie jest praktycznie wszędzie Konto premium i jego możliwości. My na samym początku, ani w tym momencie nic nie będziemy oferowali z naszych usług premium, dopiero taka możliwość pojawi w momencie gdy zostanie oficjalnie otwarty serwer gry. Dlaczego reaktywujemy projekt? Ponieważ szkoda nam było zamknąć to nad czym pracowaliśmy dość długo. Aczkolwiek to będzie ostatnia próba, której się podejmujemy. Jeżeli sytuacja w tym przypadku będzie taka sama jak w pierwszej edycji - projekt zostanie zamknięty, iż nie będzie sensu tworzyć czegoś dla małej społeczności. Mamy nadzieję, że San Fierro Was zainteresuje i przekona nas do siebie. San Fierro miejscem rozgrywki Miasto jakim jest San Fierro jest duże, dlatego postanowiliśmy zcentralizować rozgrywkę do kilku dzielnic. Zostaną one podane w kolejnym newsie, zarazem zostanie utworzona nowa zakładka w panelu gracza mająca na celu udzielenie pomocy z rozmieszczeniem budynków frakcji, stref itp. (mapa). Dzielnice zostaną podzielone na: Centrum - serce San Fierro, pełne młodych ludzi chętnych do zabawy w największych klubach i restauracjach miasta, miejsce najdroższych i najbardziej luksusowych salonów samochodowych, sklepów odzieżowych i hoteli. Centrum to także miejsce siedzib większości frakcji na serwerze. Przestępcze - jest kilka idealnych miejscem, np. dla społeczności azjatyckiej. Pełno klimatycznych zakątków, budynków oraz biznesów, które z całą pewnością przyciągną do siebie graczy, a ci na pewno nie będą się nudzić w gronie osób, których również interesuje tamtejsza kultura. Drugą dzielnicą będzie miejsce gdzie znajduje się osiedle domków jednorodzinnych, które są opanowane przez gangi różnej nacji. Najbardziej niebezpieczna dzielnica miasta, dźwięk syren z radiowozów SFPD, broń i narkotyki to na tej dzielnicy codzienność. Biedne - paradoksalnie jedna z biedniejszych dzielnic San Fierro. Paradoksalnie? Jest to również miejsce, w którym nierzadko można spotkać najlepsze sportowe auta, które zjeżdżają się wieczorem na nielegalnych wyścigach. Jest to na pewno niebezpieczne miejsce, ale nigdzie nie znajdziesz lepszych warsztatów i bardziej klimatycznych barów jak właśnie tam. Instytucje publiczne Doszliśmy do wniosku, aby aplikowanie na instytucje publiczne umożliwić graczom już na samym początku. Aplikować może każdy, zarazem nie uwzględniamy konkretnych wymogów, ani wzorów. Chcemy, aby wasze aplikacje nas, oraz całą społeczność w jakiś sposób przekonały do siebie. Tematy z aplikacją należy składać w tym dziale, zarazem w tytule należy wstawić prefiks [skrót organizacji] Nick aplikującego. Umożliwiamy aplikowanie na podane niżej instytucje publiczne: San News, San Fierro Government, San Fierro Fire Department. To i wiele lepszych rzeczy! Zapraszamy serdecznie!
  15. Nie doczytałem, że jako osoba prywatna - wybacz. Po prostu każdemu zdarza się "zawiesić" projekt. Spójrz na HRV. Wten czas ekipa NA SPOKOJNIE może zadbać o szczegóły. Są wakacje mają prawo gdzieś wyjechać. Sam jestem światkiem, że Łukasz wyjechał na pewien czas do Norwegi i odpoczywał. Jeden programista ma 100% swojego czasu na skrypt, a drugi ma 50%i to trzeba uszanować. Panowie tworzą projekt z myślą o graczach więc szacunek dla nich. KaLu oby Tobie się nie zdarzyło takie coś jak im, że trzeba zrobić przerwę. Życzę Ci jak najlepiej.
  16. Kuczi

    [ARCH]Harvest RolePlay

    Czemu ludzie nazywają "Przerwę" w taki sposób, że to koniec czegoś. To są ludzie, którzy bywają omylni i mogli postawić na kogoś kto zrobił ich w konia i projekt musiał zostać zawieszony, albo potrzebowali urlopu, albo inne rzeczy. O co do cholery wam chodzi?
  17. To temat służący do pomocy projektowi. Tworzymy artykuły z myślą o wystawieniu słusznej opinii dla takiego serwera. Każdy gracz może ją przeczytać i zdecydować czy chcę tam grać. Nie traktuję dobrze osób, które tworzą coś sami, a wtykają swoje trzy grosze w inne projekty. To bardzo nie fajne z waszej strony.
  18. Kuczi

    [ARCH]Harvest RolePlay

    Naprawdę ciekawe!
  19. Czuję, że Twoja wypowiedz emanuje silną mocą Mądrego, aż miło posłuchać. Niech moc będzie z wami! (Nie odbierajcie tego jako krytykę lub naśmiewanie się, piszę to jako 20 letni fan uniwersum G.Lucasa )
  20. Może troszkę bardziej sensowny komentarz z Twojej strony?
  21. Kuczi

    [ARCH]San Andreas Role Play | sa-rp.pl

    Gość nabił post w każdym temacie - off-top by mieć posty w profilu.
  22. Jutro potężny artykuł!

  23. Kuczi

    [ARCH]Harvest RolePlay

    Już pojawiają się teksty, że liżę komuś tyłek. Miałem swoje zwady z GTD kiedy byłem u niego moderatorem. Dawno temu i zapomnieliśmy o tym. Życie toczy się dalej. Może jeszcze się kiedyś spotkamy, ale pisząc prawdę nikomu tyłka nie liżę.
×